Sylwester Gołąb – poezja I

Skandynawski kryminał

 

Norwedzy podobno kochają kryminały

ze względu na swoją wrodzoną delikatność

nasi lądem powietrzem wodą

przemycają im trochę bajeczek

legalnie można do dwóch litrów

w limicie wagowym

 

postanawiam

będę łowił ryby

do momentu aż wszystkie wyłowię

lub do momentu w którym ławice zgodnie uznają

że nie ma właściwie o co się ze mną droczyć

 

nad Wisłą rodzi się wiele oczywistych talentów

czasami upomina się o nie skandynawska literatura

na przykład

kropeczki pod oczami

on wie jak podjeść matce świąteczny sernik

by nie zauważyła

on wie jak ukryć ciało by nie zostało

odnalezione

 

za ulicą

zimne wody Morza Północnego

 

"Bez tytułu" Magdalena Rechłowicz

 

 

Raport listopadowy

 

Istnieje jakiś ruch istnieje przewidywanie

ruchu kolejnego istnieje szum

Istnieje to wszystko

Dziecko wyrzuca papierowe samoloty

Ktoś umarł

 

Nie należy spodziewać się że wytrze buty

Nie należy – nakłaniać – namawiać

otworzy okna

Ostatnia noc okaże się ostatnią

Ostatnim okaże się jej przyjście

Nie będziesz nasłuchiwać odległych

dźwięków fabrycznych

Za oknem zapanuje mróz

Ustąpisz miejsce szarym powłokom

 

A później to już

Obejmować nieistniejące

nieistniejące jest

Rozszerza się wszystko słyszy

całkiem niefizyczne bez szans na martwe

całkiem nieduchowe bez aspiracji boskich

mieści się w śródmieściu wszelakich nicości

nienarodzonych niezamyślonych

mieszkających w pustostanach kosmosu

Bo

Istnieje jakiś ruch istnieje przewidywanie

ruchu kolejnego istnieje szum

Istnieje to wszystko

 

 

Seattle

 

trzeba nazmyślać i umrzeć

albo wyjechać choćby z Beatlesami do Seattle

lub innego miasta

koniecznie w Stanach Zjednoczonych

koniecznie jesienią

to dobrze brzmi w wierszu

światowo pomimo recesji

 

nakłamać umrzeć spakować się i wyjechać

ten szlam uwierzy w kilka nieweryfikowalnych

teorii pojęć

posypią się pochwały nagrody obdarzą nas uznaniem

wstrzymają egzekucję wymyślą przydomki

i porównania

 

nakłamać i wymknąć się nad ranem

oknem przez jezioro przez poezję

na przełaj pod czymś nad czymś

samemu z helowym balonikiem

obojętnie w jakim kierunku

 

właśnie pojawia się szansa na kilka

ciekawych historii rewolucji zakończeń

wiele dryfujących ciał w stronę Delty

 

wędruj tylko nocą z dala od głównych gościńców

tyle zapamiętałem

tyle zapamiętałem

z tego co wyszeptał mi

Bukowski

na lewe ucho

 

 

autorka grafiki: Magdalena Rechłowicz

Sylwester Gołąb – ur. w 1980 roku w Kamiennej Górze na Dolnym Śląsku, mieszka w Stavanger w Norwegii. Absolwent Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie, pedagog, animator kultury, autor książek dla dzieci. Swoje wiersze publikował w prasie: „Migotania”, „Kozirynek”, „LiteRacje”, „Tygiel”, „Nestor”, na stronach internetowych czasopism: „Latarnia Morska”, „OPT Helikopter”, „Krytyka Literacka”  i na portalu wydawnictwa  „PoeciPolscy.pl”.